środa, 22 czerwca 2016

Dzień dwunasty - eksmisja jeża i lokal zastępczy

Po kutnia jeży, następnego dnia jednego jeża spotkaliśmy w karmniku. Ewidentnie spał tam, bo drugi większy jeż wyrzucił go z domu... Ale spał przytulony dla plastra czerwiu, więc to na pewno nasz ulubiony jeż :)


Tak właściwie ten karmnik miał być domkiem, ale z braku czasu na wykończenie (zrobienie daszku) został karmnikiem. Z śpiącym jeżem w środku karmnik został opróżniony z misek, posprzątany i wypełniony materiałem gniazdowym - jeż się obudził i nie uciekł tylko zagrzebał się w suszonych liściach paproci. Domek został przeniesiony z jeżem w środku o metr w lepsze miejsce.


Ponieważ jeże nie wykazały zainteresowania karmnikiem przydomowym, ten został przeniesiony w miejsce karmnika przerobionego na domek. Jeże w tym miejscu zaczęły z niego korzystać :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz